Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czytelnicze podsumowanie miesiąca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czytelnicze podsumowanie miesiąca. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 maja 2018

Czytelnicze podsumowanie - MARZEC, KWIECIEŃ 2018


W marcu i kwietniu przeczytałam łącznie tylko 3 książki. Wiem, nie ma czym się chwalić, ale niektórzy już wiedzą, że nie czytam na pokaz, dlatego też nie spędzam całego swojego wolnego czasu z nosem w książce. Poza tym marzec był dla mnie miesiącem dosyć pracowitym i nie miałam za dużo czasu na takie przyjemności, a jak go miałam to po prostu potrzebowałam takiego dosłownego "nicnierobienia". Kwiecień był podobny, chociaż tu w większości przyczyną była "niemoc czytelnicza", która na szczęście chyba odchodzi.
Więc takie króciutkie podsumowanie:

niedziela, 4 marca 2018

Czytelnicze podsumowanie - STYCZEŃ, LUTY 2018


W styczniu i w lutym przeczytałam łącznie 6 książek, czyli standardowo trzy książki na miesiąc. Dla mnie to jest wystarczający wynik. W końcu nie czytam na pokaz. Czytam dla siebie. A w międzyczasie skupiam się dodatkowo na innych czynnościach. W końcu (haters gonna hate) nie samymi książkami człowiek żyje.

środa, 3 stycznia 2018

Czytelnicze podsumowanie miesiąca: LISTOPAD - GRUDZIEŃ 2017


W listopadzie i grudniu przeczytałam łącznie... TRZY książki. Tak, wiem. Dwa miesiące a taki wynik, ale niestety w moim życiu ten czas jest czasem bardzo intensywnym w pracy, więc w większości skupiam się tylko na niej. Styczeń będzie tak samo słaby czytelniczo, ale od lutego prawdopodobnie się poprawię.

Co to były za książki?

sobota, 4 listopada 2017

Czytelnicze podsumowanie miesiąca - PAŹDZIERNIK 2017


Myślałam, że będzie to łatwa "seria", bo w końcu co trudnego jest w takich podsumowaniach? Wybierasz, co Ci się podobało, a co nie i tyle. Cała filozofia. Ale prawda jest taka, że czasami ciężko jest wybrać najlepszą książke, jaką się przeczytało w danym miesiącu, kiedy wszystkie były dobre, bohatera, który zdobył u nas największą sympatię, kiedy takiego nie było czy bohatera, który denerwował nas najbardziej, kiedy tak naprawdę wszyscy nas drażnili. Tak mam w przypadku października. Przeczytałam 4 książki, z czego 3 mi się podobały, ale... dobra, o tym poniżej :)

poniedziałek, 2 października 2017

Czytelnicze podsumowanie miesiąca -WRZESIEŃ 2017


Nigdy nie ciągnęło mnie do czytelniczych podsumowań miesiąca. Dlaczego? Bo zawsze było z tym u mnie słabo. Średnio czytałam dwie książki miesięcznie albo jeszcze gorzej... Bywały miesiące, w których nie czytałam w ogóle. Nie twierdzę, że teraz jest dużo lepiej, bo nie jest. I raczej nigdy nie będzie. Wątpię, bym kiedykolwiek czytała więcej niż, powiedzmy, te 5 książek miesięcznie. No way. Szczerze mówiąc to nawet ta "piątka" wydaje się czymś mało prawdopodobnym jeśli chodzi o mnie. Dlatego aktualnie stawiam sobie wyzwanie co najmniej trzech książek miesięcznie. Myślę, że spokojnie powinnam sobie z nim poradzić. A blog będzie, i jest, dla mnie dodatkową motywacją.