wtorek, 17 listopada 2020

#57 Żona między nami - Sarah Pekkanen, Greer Hendricks [recenzja]

 

Mąż. Była żona. Przyszła żona. To tak częste zjawisko, że aż czasami można mieć tego dość. Zaczynamy mieć wrażenie, że żadne związki nie są w stanie przetrwać. Zawsze jedno małżeństwo zakończy się rozwodem, z winy mężczyzny, który wymienia swoją partnerkę na nowszy, a co gorsze młodszy model. Oczywiście może być odwrotnie. To kobieta może wymienić swojego mężczyznę na innego, ale o tym już słychać mniej. Dlaczego?

poniedziałek, 31 sierpnia 2020

#56 Była żona - Tess Stimson [recenzja przedpremierowa]

 

Żadna kobieta nie chce być tą drugą. Kiedy zaczyna spotykać się z jakimś mężczyzną, ma nadzieję, że jest on całkowicie odcięty od swoich przeszłych związków. Nie chce, by każdy telefon, każda wiadomość od byłej partnerki pchała go w jej stronę. To ona chce być jego teraźniejszością. Chce być tą jedyną. Sytuacja oczywiście komplikuje się, kiedy mężczyzna zostawia jedną kobietę dla innej. Dla tej drugiej. A jeśli z byłą partnerką łączą go dzieci, jest jeszcze gorzej. Ciężko jest wtedy żądać, by zerwał z nią kontakty. Nie ma nawet prawa tego żądać. Musi po prostu zaakceptować sytuację. Musi zaakceptować, że w pewnym sensie nadal będzie tą drugą.

wtorek, 12 maja 2020

#55 Maybe not. Maybe now - Colleen Hoover [recenzja]


Jak wyglądałoby Twoje życie, gdybyś wiedział, że nie masz tyle czasu, co inni? Twoje dni są policzone, chociaż nie wiesz, ile ich dokładnie jest. Będą to tygodnie, miesiące, a może lata, ale z pewnością nie dożyjesz starości. Prawdopodobnie nie dożyjesz nawet wieku średniego. Jeśli zdecydujesz się na założenie rodziny, szanse na to, że zobaczysz jak dorasta Twoje dziecko są znikome. Być może nawet nie doczekasz się jego pierwszego słowa. Jak w takiej sytuacji wyglądałby Twoje życie? Zamknąłbyś się w czterech ścianach i czekał na swój koniec czy zrobiłbyś wszystko, żeby Twoje ostatnie dni spędzić najlepiej jak tylko potrafisz?

czwartek, 29 sierpnia 2019

#54 Perfekcyjna żona - JP Delaney [recenzja przedpremierowa]

Każdy z nas dąży do tego, żeby mieć idealne życie. Szuka idealnej pracy. Idealnego partnera. Idealnego domu. Idealnego wszystkiego. Ale czy w ogóle istnieje coś takiego? Perfekcja. Idealizm. Można powiedzieć, że istnieje, ale tylko w aspekcie osobistym. To, co dla nas jest idealne, wcale nie będzie takie dla drugiej osoby. Ale gdybyśmy tak szczerze odpowiedzieli sobie na pytanie czy to, co uważamy za perfekcyjne, naprawdę takie jest, okazałoby się, że to nieprawda. Wszystko ma swoją wadę. Mniejszą lub większą. Taką, którą albo jesteśmy w stanie zaakceptować, albo nie. Nic nie jest idealne. Nic nie jest perfekcyjne. Czasami po prostu przymykamy oko na niedoskonałości.

poniedziałek, 3 czerwca 2019

#53 Maybe Someday - Colleen Hoover [recenzja]


Może kiedyś. Teraz nie jest odpowiedni moment. Znacie to? Coraz częściej zastanawiam się czy w ogóle istnieje coś takiego jak "odpowiedni moment". Przecież nigdy nie będzie idealnie. Zawsze będą pojawiały się na naszej drodze przeszkody, mówiące "ej, nie teraz". Zwłaszcza jeśli chodzi o miłość. Ona pojawia się w najmniej spodziewanym momencie. Niekiedy pojawia się w najbardziej stresującym, wypełnionym pracą i innymi obowiązkami okresie i nic na to nie poradzimy. Możemy o nią walczyć, wbrew wszystkiemu. Choćby walił  się cały świat wokół nas. A możemy ją odrzucić, wierząc, że "może kiedyś" do nas wróci.

piątek, 10 maja 2019

#52 Nagranie - Małgorzata Falkowska [recenzja przedpremierowa]

Żyjemy w czasach, kiedy niemalże wszystko, co robimy i gdzie się znajdujemy, musi zostać udokumentowane. Na zdjęciach. Na nagraniach. Niekoniecznie w ramach pamiątki. Bardziej w celu pochwalenia się tym przed dziesiątkami, setkami czy nawet tysiącami ludzi, korzystających z portali społecznościowych. Chcemy podzielić się z nimi swoim życiem, chociaż właściwie nie dzieje się w nim nic szczególnego i większości to nawet nie interesuje. Co z tego? Aparat, kamera są nieodłączonym częściami naszego życia. Nawet kupując nowy telefon często nie zwracamy uwagi na inne jego dane techniczne poza tym jednym: rozdzielczość aparatu. Bo musimy pstrykać zdjęcia. Musimy nagrywać wideo, na których nie zawsze znajduje się to, co przywołuje uśmiech na naszej twarzy.

poniedziałek, 25 marca 2019

#51 Zanim się pojawiłeś - Jojo Moyes [recenzja]


Wyobraź sobie dwie sytuacje. Swoje aktualne życie, nawet jeśli jest pełne rozczarowań. Pomyśl o rzeczach, o czynnościach, które sprawiają Ci ogromną radość, pomagają odgonić smutki. Pomyśl o marzeniach, o wszystkim tym, co mimo niepowodzeń, nadal każe Ci walczyć o swoje. A potem wyobraź sobie, że całe to aktualne piękne, niekoniecznie idealne życie w ciągu jednej sekundy obraca się o 180°. Już nie możesz wykonywać tych wszystkich czynności, które robiłeś wcześniej. Nie możesz zrealizować planów, które sobie usnułeś. Nie możesz nawet samodzielnie podnieść się z łóżka. Nie możesz nic.