Czasami kłamię. Wiem, że nie powinnam. W końcu kłamstwo nie jest dobre. A przynajmniej tak nam wmawiali rodzice. I w sumie nie tylko oni. Wmawiał nam to każdy, kto chociaż trochę chciał mieć wpływ na nasze wychowanie. Ale czasami muszę. Muszę kłamać, bo nie chcę sprawić przykrości drugiej osobie. Muszę kłamać, bo tylko dzięki temu moje życie wydaje się być ciekawsze. Muszę kłamać, bo niekiedy prawda jest zbyt bolesna. Ale przecież wszyscy to robimy. Wszyscy naginamy prawdę w mniej lub bardziej słusznej sprawie. By chronić bliskich. By zaimponować znajomym. By wzbudzić zainteresowanie naszej sympatii. By dowartościować siebie. By dowartościować innych. Czy to naprawdę coś złego?
wtorek, 30 stycznia 2018
piątek, 26 stycznia 2018
#32 Córeczka by Kathryn Croft [recenzja]
Niektóre wydarzenia pozostawiają w sercu człowieka tak głęboką ranę, że zabliźnianie się jej ciągnie się latami, a ostatecznie i tak pozostawia ją na w pół otwartą. Więc nie... Czas nie leczy ran. Czas ewentualnie przyzwyczaja do bólu, uczy jak z nim żyć. Czasami wzmacnia ludzką psychikę, by ewentualne kolejne tragedie nie zrodziły następnej. Czasami wspólnie przeżyte nieszczęście jeszcze bardziej łączy ze sobą bliskich, uczy bycia dla nich bezwzględnym wsparciem. Nie zawsze. Tylko czasami. Bo przetrwają najsilniejsi. Jak zawsze.
niedziela, 14 stycznia 2018
Books vs Movies #2
Po długim czasie przychodzę do Was z kolejną częścią serii "Books vs Movies", w której staram się ocenić książkę oraz film powstały na podstawie książki o tym samym tytule. Tym razem na celownik wzięłam: "Dziewczynę z pociągu", "Komorę" oraz "Zieloną milę".
niedziela, 7 stycznia 2018
#31 Za zamkniętymi drzwiami - B. A. Paris [recenzja]
Ile razy widząc uśmiechniętą kobietę, trzymającą dłoń swojego partnera, pomyślałeś, że tworzą szczęśliwą parę? Na pewno więcej niż raz, prawda? Pewnie nawet więcej niż dwa, wiecej niż trzy. Myślisz tak za każdym razem, kiedy mijasz ludzi, których kąciki ust uniesione są ku górze. Myślisz tak za każdym razem, przechodząc obok dużego, pięknego domu. Oni są szczęśliwi. Oni mają idealne życie. Ciekawe ile razy się pomyliłeś. Zastanawiałeś się nad tym? Przecież to nie jest wcale takie trudne przykleić sobie uśmiech na twarzy, udawać przed światem, że wszystko jest w porządku. Zwłaszcza jeśli robi się to już dłuższy czas. Pozory mylą. Widzimy tylko to, co nam pozwolono, to, co chciano, żebyśmy widzieli. A to co dzieje się za zamkniętymi drzwiami tego idealnego życia, niekiedy różni się całkowicie.
środa, 3 stycznia 2018
Czytelnicze podsumowanie miesiąca: LISTOPAD - GRUDZIEŃ 2017
W listopadzie i grudniu przeczytałam łącznie... TRZY książki. Tak, wiem. Dwa miesiące a taki wynik, ale niestety w moim życiu ten czas jest czasem bardzo intensywnym w pracy, więc w większości skupiam się tylko na niej. Styczeń będzie tak samo słaby czytelniczo, ale od lutego prawdopodobnie się poprawię.
Co to były za książki?
piątek, 15 grudnia 2017
#30 Prokurator - Paulina Świst [recenzja]
Praca prawnika z pewnością nie należy do łatwych. Oczywiście pomijając drogę, którą człowiek musi pokonać, by wykonywać ten zawód, wszystkie paragrafy, których musi się wykuć na pamięć, egzaminy i aplikacje, które musi zaliczyć. Co trudniejszego może być od studiów? Przecież zdobycie dyplomu to najtrudniejsza część. Później już idzie z górki. Ale czy na pewno? Czy obrona winnego klienta należy do łatwego zadania? Zwłaszcza takiego klienta, który grozi swojemu adwokatowi, że jeśli nie uda mu się go wybronić to... No wiecie, groźby są różne i raczej nie muszę ich Wam tutaj wymieniać.
poniedziałek, 27 listopada 2017
#29 Zielona mila - Stephen King
Widzisz bezdomnego mężczyznę ubranego w obdarte, brudne łachy, które ciężko jest nazwać ubraniem i od razu do głowy przychodzi Ci myśl, że to alkoholik, który dostał to, o co sam się prosił. Mijasz nastolatkę w ciąży i komentujesz z oburzeniem, że już w tak młodym wieku dziewczyna puszcza się na prawo i lewo. Jesteś świadkiem sytuacji, w której kierowca jednego auta wpada na nadjeżdżający z naprzeciwka samochód i wiesz, że sprawca wypadku jest pod wpływem środków odurzających. Tak łatwo jest oceniać, prawda? Dopisać sobie historię do sytuacji, którą właśnie masz przed oczami. Ale nie wszystko jest takie, jakim to widzimy. Owszem, ten mężczyzna jest alkoholikiem. Ale co jeśli powiem Ci, że w przeszłości stracił posadę w naprawdę dobrej firmie i mimo wykształcenia i ogromnych umiejętności znalezienie nawet najbardziej hańbiącego zatrudnienia okazało się okropnie trudnym zadaniem. Brak pracy doprowadził do tego, że żona wyrzuciła go z domu, mężczyzna załamał się psychicznie i zaczął topić smutki w alkoholu. A ta ciężarna nastolatka? Kilka miesięcy temu została zgwałcona przez własnego ojca, ale mimo wstrętu do samej siebie zdecydowała się urodzić to maleństwo. A kierowca, który spowodował wypadek nie był pod wpływem żadnych środków odurzających, ale tego już się pewnie domyśliłeś. Więc co się stało? Mężczyzna nie wie jeszcze, że choruje na cukrzycę i to spowodowane przez nią zawroty głowy były przyczyną utraty kontroli nad pojazdem. I co? Nadal chcesz oceniać ludzi nie wiedząc, jaka jest ich historia?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





