Co robisz, kiedy jest Ci źle? Jak radzisz sobie z problemem, który zatruwa Ci życie? Większość z nas po prostu z kimś o tym rozmawia, prawda? Idziemy do osoby, której ufamy i zwierzamy się jej, zrzucając z serca ten niepotrzebny ciężar. I jest lepiej. A jeśli nie mamy takiej osoby, jeśli wstydzimy się otworzyć przed bliskimi, korzystamy z usług osoby zajmującej się zawodowo słuchaniem ludzkich problemów i pomaganiem w ich rozwiązaniu. Tak robimy, prawda? Niestety nie wszyscy. Są ludzie, którzy nie potrafią otworzyć się przed nikim, więc wszystkie możliwe emocje trzymają w sobie. Żyją z nimi każdego dnia, walczą z nimi każdej nocy, aż z czasem doprowadzają się do stanu, w którym nie widzą już dla siebie żadnego ratunku. Widzą tylko jedno wyjście.
