Widzisz bezdomnego mężczyznę ubranego w obdarte, brudne łachy, które ciężko jest nazwać ubraniem i od razu do głowy przychodzi Ci myśl, że to alkoholik, który dostał to, o co sam się prosił. Mijasz nastolatkę w ciąży i komentujesz z oburzeniem, że już w tak młodym wieku dziewczyna puszcza się na prawo i lewo. Jesteś świadkiem sytuacji, w której kierowca jednego auta wpada na nadjeżdżający z naprzeciwka samochód i wiesz, że sprawca wypadku jest pod wpływem środków odurzających. Tak łatwo jest oceniać, prawda? Dopisać sobie historię do sytuacji, którą właśnie masz przed oczami. Ale nie wszystko jest takie, jakim to widzimy. Owszem, ten mężczyzna jest alkoholikiem. Ale co jeśli powiem Ci, że w przeszłości stracił posadę w naprawdę dobrej firmie i mimo wykształcenia i ogromnych umiejętności znalezienie nawet najbardziej hańbiącego zatrudnienia okazało się okropnie trudnym zadaniem. Brak pracy doprowadził do tego, że żona wyrzuciła go z domu, mężczyzna załamał się psychicznie i zaczął topić smutki w alkoholu. A ta ciężarna nastolatka? Kilka miesięcy temu została zgwałcona przez własnego ojca, ale mimo wstrętu do samej siebie zdecydowała się urodzić to maleństwo. A kierowca, który spowodował wypadek nie był pod wpływem żadnych środków odurzających, ale tego już się pewnie domyśliłeś. Więc co się stało? Mężczyzna nie wie jeszcze, że choruje na cukrzycę i to spowodowane przez nią zawroty głowy były przyczyną utraty kontroli nad pojazdem. I co? Nadal chcesz oceniać ludzi nie wiedząc, jaka jest ich historia?
poniedziałek, 27 listopada 2017
#29 Zielona mila - Stephen King
Widzisz bezdomnego mężczyznę ubranego w obdarte, brudne łachy, które ciężko jest nazwać ubraniem i od razu do głowy przychodzi Ci myśl, że to alkoholik, który dostał to, o co sam się prosił. Mijasz nastolatkę w ciąży i komentujesz z oburzeniem, że już w tak młodym wieku dziewczyna puszcza się na prawo i lewo. Jesteś świadkiem sytuacji, w której kierowca jednego auta wpada na nadjeżdżający z naprzeciwka samochód i wiesz, że sprawca wypadku jest pod wpływem środków odurzających. Tak łatwo jest oceniać, prawda? Dopisać sobie historię do sytuacji, którą właśnie masz przed oczami. Ale nie wszystko jest takie, jakim to widzimy. Owszem, ten mężczyzna jest alkoholikiem. Ale co jeśli powiem Ci, że w przeszłości stracił posadę w naprawdę dobrej firmie i mimo wykształcenia i ogromnych umiejętności znalezienie nawet najbardziej hańbiącego zatrudnienia okazało się okropnie trudnym zadaniem. Brak pracy doprowadził do tego, że żona wyrzuciła go z domu, mężczyzna załamał się psychicznie i zaczął topić smutki w alkoholu. A ta ciężarna nastolatka? Kilka miesięcy temu została zgwałcona przez własnego ojca, ale mimo wstrętu do samej siebie zdecydowała się urodzić to maleństwo. A kierowca, który spowodował wypadek nie był pod wpływem żadnych środków odurzających, ale tego już się pewnie domyśliłeś. Więc co się stało? Mężczyzna nie wie jeszcze, że choruje na cukrzycę i to spowodowane przez nią zawroty głowy były przyczyną utraty kontroli nad pojazdem. I co? Nadal chcesz oceniać ludzi nie wiedząc, jaka jest ich historia?
niedziela, 19 listopada 2017
#28 Obsesja - Katarzyna Berenika Miszczuk
Fascynacja pewnymi rzeczami, oczarowanie drugim człowiekiem jest rzeczą ludzką. Czymś, co dotyka każdego z nas. Bez wyjątku. Wskażcie mi chociaż jedną osobę, która nie ma ani jednego zainteresowania, żadnego życiowego celu. Nie ma takiej. A wiecie dlaczego? Bo każdy ma swoje pragnienia, których spełnienie znajduje się na jednym z pierwszych miejsc listy rzeczy do zrobienia. Bez względu na to, czy jest to chęć prowadzenia zdrowego trybu życia, kupowanie jednej książki za drugą czy zdobycie uznania w oczach osoby, na której nam zależy. Każdy ma bzika na jakimś punkcie. Ale gdzie jest granica tego wszystkiego? Kiedy nasze zainteresowanie danym obiektem zamienia się w niekontrolowaną obsesję?
poniedziałek, 13 listopada 2017
#3 CYTATY Sen Śmiertelników - Maxime Chattam
Mam dla Was przewspaniałą wiadomość. Wracam do serii postów z cytatami książkowymi.
- Hurra! *dookoła słychać okrzyki radości tysięcy zebranych miłośników cytatów*
Dlaczego w ogóle zdecydowałam się na taką serię? Odpowiedź jest chyba oczywista: bo uwielbiam cytaty. A kto ich nie lubi? Dają nam sporo do myślenia, stają się dla nas motywacją do działania albo po prostu ładnie brzmią.
sobota, 4 listopada 2017
Czytelnicze podsumowanie miesiąca - PAŹDZIERNIK 2017
Myślałam, że będzie to łatwa "seria", bo w końcu co trudnego jest w takich podsumowaniach? Wybierasz, co Ci się podobało, a co nie i tyle. Cała filozofia. Ale prawda jest taka, że czasami ciężko jest wybrać najlepszą książke, jaką się przeczytało w danym miesiącu, kiedy wszystkie były dobre, bohatera, który zdobył u nas największą sympatię, kiedy takiego nie było czy bohatera, który denerwował nas najbardziej, kiedy tak naprawdę wszyscy nas drażnili. Tak mam w przypadku października. Przeczytałam 4 książki, z czego 3 mi się podobały, ale... dobra, o tym poniżej :)
poniedziałek, 23 października 2017
#27 Porzuć swój strach by Robert Małecki
Czasami czegoś bardzo chcemy, ale nie potrafimy tego dokonać. A właściwie to powinnam raczej powiedzieć, że nie potrafimy zabrać się za realizowanie tych pragnień. Dlaczego? Nie, nie dlatego, że jesteśmy leniwi. Chociaż to też jest częstą przyczyną braku jakiegokolwiek ruchu z naszej strony. Bardziej chodzi mi o strach, który nas wtedy dopada. Strach przed czym? A no właśnie... Przed tym, co powiedzą ludzie o naszych działaniach, o naszych marzeniach, o naszych planach. Przed tym, ile przeciwności będziemy musieli pokonać po drodze do spełnienia. Przed tym, jakie fakty, niekoniecznie te przyjemne, będziemy musieli odkryć. Przed tym, że możemy ponieść porażkę. Ale prawda jest taka, że nie możemy pozwolić, by strach przejął kontrolę nad naszym życiem i nad tym, co z nim robimy. Coś pójdzie nie tak, trudno. Odkryjemy prawdy, które w jednej chwili rozsypią nasze życie na drobne kawałeczki - też trudno. Z czasem to wszystko sobie ułożymy na nowo. A lepiej zrobić wszystko, co w naszej mocy, by zrealizować swoje plany, nawet jeśli nic dobrego z nich nie wyjdzie niż żałować, że przez głupi strach nie zrobiliśmy nic, zupełnie nic.
poniedziałek, 16 października 2017
#26 Bad Mommy. Zła mama by Tarryn Fisher
Chcę. Jedno krótkie słowo a tak bardzo może nas zgubić. Dlaczego? Przecież chcieć to nic złego. A nawet można by powiedzieć, że chcieć to coś koniecznego. W końcu nasze pragnienia również kształtują nas i nasze życie. Ale co jeśli w pewnym momencie zaczniemy chcieć więcej? I więcej. I jeszcze więcej. Bez względu na to, co to jest i czy naprawdę tego potrzebujemy. Zaczniemy tego pragnąć, bo inni to mają. Zaczniemy tego pragnąć, bo inni tego pragną. I po co to wszystko? Żeby nie być gorszym? Czy naprawdę brak czegoś, czego do szczęścia nam nie potrzeba sprawia, że jesteśmy gorsi od tych, którzy to posiadają? I czy naprawdę musimy mieć wszystko to, co mają inni?
środa, 11 października 2017
#25 Motylek by Katarzyna Puzyńska

Motyl.
Stworzenie należące do gromady owadów, chociaż samo pojęcie
„owad” kojarzy się raczej z brzydkim, latającym i brzęczącym
czymś. A motyl? Motyl przywodzi na myśl coś zupełnie innego. Coś
przeciwnego. Te małe stworzenie przechodzi przez kilka etapów
rozwojowych, by w końcu stać się budzącym podziw dorosłym imago.
Jest piękny. Jego różnobarwne skrzydełka sprawiają, że
chciałoby się go złapać, zamknąć w słoiku i patrzeć na niego
dzień w dzień. Jest delikatny. Tak łatwo można go zranić, skazać
na przedwczesną śmierć. Może dlatego schwytanie go nie jest takie
proste? Może to piękne stworzenie świadome jest zagrożenia, które
czyha na nie na każdym kroku?
Subskrybuj:
Posty (Atom)





