Praca prawnika z pewnością nie należy do łatwych. Oczywiście pomijając drogę, którą człowiek musi pokonać, by wykonywać ten zawód, wszystkie paragrafy, których musi się wykuć na pamięć, egzaminy i aplikacje, które musi zaliczyć. Co trudniejszego może być od studiów? Przecież zdobycie dyplomu to najtrudniejsza część. Później już idzie z górki. Ale czy na pewno? Czy obrona winnego klienta należy do łatwego zadania? Zwłaszcza takiego klienta, który grozi swojemu adwokatowi, że jeśli nie uda mu się go wybronić to... No wiecie, groźby są różne i raczej nie muszę ich Wam tutaj wymieniać.
piątek, 15 grudnia 2017
poniedziałek, 27 listopada 2017
#29 Zielona mila - Stephen King
Widzisz bezdomnego mężczyznę ubranego w obdarte, brudne łachy, które ciężko jest nazwać ubraniem i od razu do głowy przychodzi Ci myśl, że to alkoholik, który dostał to, o co sam się prosił. Mijasz nastolatkę w ciąży i komentujesz z oburzeniem, że już w tak młodym wieku dziewczyna puszcza się na prawo i lewo. Jesteś świadkiem sytuacji, w której kierowca jednego auta wpada na nadjeżdżający z naprzeciwka samochód i wiesz, że sprawca wypadku jest pod wpływem środków odurzających. Tak łatwo jest oceniać, prawda? Dopisać sobie historię do sytuacji, którą właśnie masz przed oczami. Ale nie wszystko jest takie, jakim to widzimy. Owszem, ten mężczyzna jest alkoholikiem. Ale co jeśli powiem Ci, że w przeszłości stracił posadę w naprawdę dobrej firmie i mimo wykształcenia i ogromnych umiejętności znalezienie nawet najbardziej hańbiącego zatrudnienia okazało się okropnie trudnym zadaniem. Brak pracy doprowadził do tego, że żona wyrzuciła go z domu, mężczyzna załamał się psychicznie i zaczął topić smutki w alkoholu. A ta ciężarna nastolatka? Kilka miesięcy temu została zgwałcona przez własnego ojca, ale mimo wstrętu do samej siebie zdecydowała się urodzić to maleństwo. A kierowca, który spowodował wypadek nie był pod wpływem żadnych środków odurzających, ale tego już się pewnie domyśliłeś. Więc co się stało? Mężczyzna nie wie jeszcze, że choruje na cukrzycę i to spowodowane przez nią zawroty głowy były przyczyną utraty kontroli nad pojazdem. I co? Nadal chcesz oceniać ludzi nie wiedząc, jaka jest ich historia?
niedziela, 19 listopada 2017
#28 Obsesja - Katarzyna Berenika Miszczuk
Fascynacja pewnymi rzeczami, oczarowanie drugim człowiekiem jest rzeczą ludzką. Czymś, co dotyka każdego z nas. Bez wyjątku. Wskażcie mi chociaż jedną osobę, która nie ma ani jednego zainteresowania, żadnego życiowego celu. Nie ma takiej. A wiecie dlaczego? Bo każdy ma swoje pragnienia, których spełnienie znajduje się na jednym z pierwszych miejsc listy rzeczy do zrobienia. Bez względu na to, czy jest to chęć prowadzenia zdrowego trybu życia, kupowanie jednej książki za drugą czy zdobycie uznania w oczach osoby, na której nam zależy. Każdy ma bzika na jakimś punkcie. Ale gdzie jest granica tego wszystkiego? Kiedy nasze zainteresowanie danym obiektem zamienia się w niekontrolowaną obsesję?
poniedziałek, 13 listopada 2017
#3 CYTATY Sen Śmiertelników - Maxime Chattam
Mam dla Was przewspaniałą wiadomość. Wracam do serii postów z cytatami książkowymi.
- Hurra! *dookoła słychać okrzyki radości tysięcy zebranych miłośników cytatów*
Dlaczego w ogóle zdecydowałam się na taką serię? Odpowiedź jest chyba oczywista: bo uwielbiam cytaty. A kto ich nie lubi? Dają nam sporo do myślenia, stają się dla nas motywacją do działania albo po prostu ładnie brzmią.
sobota, 4 listopada 2017
Czytelnicze podsumowanie miesiąca - PAŹDZIERNIK 2017
Myślałam, że będzie to łatwa "seria", bo w końcu co trudnego jest w takich podsumowaniach? Wybierasz, co Ci się podobało, a co nie i tyle. Cała filozofia. Ale prawda jest taka, że czasami ciężko jest wybrać najlepszą książke, jaką się przeczytało w danym miesiącu, kiedy wszystkie były dobre, bohatera, który zdobył u nas największą sympatię, kiedy takiego nie było czy bohatera, który denerwował nas najbardziej, kiedy tak naprawdę wszyscy nas drażnili. Tak mam w przypadku października. Przeczytałam 4 książki, z czego 3 mi się podobały, ale... dobra, o tym poniżej :)
poniedziałek, 23 października 2017
#27 Porzuć swój strach by Robert Małecki
Czasami czegoś bardzo chcemy, ale nie potrafimy tego dokonać. A właściwie to powinnam raczej powiedzieć, że nie potrafimy zabrać się za realizowanie tych pragnień. Dlaczego? Nie, nie dlatego, że jesteśmy leniwi. Chociaż to też jest częstą przyczyną braku jakiegokolwiek ruchu z naszej strony. Bardziej chodzi mi o strach, który nas wtedy dopada. Strach przed czym? A no właśnie... Przed tym, co powiedzą ludzie o naszych działaniach, o naszych marzeniach, o naszych planach. Przed tym, ile przeciwności będziemy musieli pokonać po drodze do spełnienia. Przed tym, jakie fakty, niekoniecznie te przyjemne, będziemy musieli odkryć. Przed tym, że możemy ponieść porażkę. Ale prawda jest taka, że nie możemy pozwolić, by strach przejął kontrolę nad naszym życiem i nad tym, co z nim robimy. Coś pójdzie nie tak, trudno. Odkryjemy prawdy, które w jednej chwili rozsypią nasze życie na drobne kawałeczki - też trudno. Z czasem to wszystko sobie ułożymy na nowo. A lepiej zrobić wszystko, co w naszej mocy, by zrealizować swoje plany, nawet jeśli nic dobrego z nich nie wyjdzie niż żałować, że przez głupi strach nie zrobiliśmy nic, zupełnie nic.
poniedziałek, 16 października 2017
#26 Bad Mommy. Zła mama by Tarryn Fisher
Chcę. Jedno krótkie słowo a tak bardzo może nas zgubić. Dlaczego? Przecież chcieć to nic złego. A nawet można by powiedzieć, że chcieć to coś koniecznego. W końcu nasze pragnienia również kształtują nas i nasze życie. Ale co jeśli w pewnym momencie zaczniemy chcieć więcej? I więcej. I jeszcze więcej. Bez względu na to, co to jest i czy naprawdę tego potrzebujemy. Zaczniemy tego pragnąć, bo inni to mają. Zaczniemy tego pragnąć, bo inni tego pragną. I po co to wszystko? Żeby nie być gorszym? Czy naprawdę brak czegoś, czego do szczęścia nam nie potrzeba sprawia, że jesteśmy gorsi od tych, którzy to posiadają? I czy naprawdę musimy mieć wszystko to, co mają inni?
środa, 11 października 2017
#25 Motylek by Katarzyna Puzyńska

Motyl.
Stworzenie należące do gromady owadów, chociaż samo pojęcie
„owad” kojarzy się raczej z brzydkim, latającym i brzęczącym
czymś. A motyl? Motyl przywodzi na myśl coś zupełnie innego. Coś
przeciwnego. Te małe stworzenie przechodzi przez kilka etapów
rozwojowych, by w końcu stać się budzącym podziw dorosłym imago.
Jest piękny. Jego różnobarwne skrzydełka sprawiają, że
chciałoby się go złapać, zamknąć w słoiku i patrzeć na niego
dzień w dzień. Jest delikatny. Tak łatwo można go zranić, skazać
na przedwczesną śmierć. Może dlatego schwytanie go nie jest takie
proste? Może to piękne stworzenie świadome jest zagrożenia, które
czyha na nie na każdym kroku?
czwartek, 5 października 2017
#24 Sekretna kolacja by Raphael Montes
Ludzie głodni są coraz to nowych doznań; takich, które uczynią ich życie ciekawszym, bardziej fascynującym niż dotychczas. Potrzebują porządnej dawki adrenaliny, podniecenia, dreszczyku emocji, który wypełni ich ciało od stóp do głów. Są skłonni zapłacić nasamowicie wysoką sumę, by zaznać czegoś nowego, czegoś, co pozostanie w ich pamięci na zawsze. Nawet jeśli skosztowanie tej nowości równa się z przekroczeniem pewnych granic. To nieważne. Ważne, by oderwać się od tej melancholii wypełniającej ich życie. Tylko to się liczy. Reszta nie ma znaczenia. A do czego jest zdolny człowiek potrzebujący pieniędzy, by godnie żyć?
poniedziałek, 2 października 2017
Czytelnicze podsumowanie miesiąca -WRZESIEŃ 2017
Nigdy nie ciągnęło mnie do czytelniczych podsumowań miesiąca. Dlaczego? Bo zawsze było z tym u mnie słabo. Średnio czytałam dwie książki miesięcznie albo jeszcze gorzej... Bywały miesiące, w których nie czytałam w ogóle. Nie twierdzę, że teraz jest dużo lepiej, bo nie jest. I raczej nigdy nie będzie. Wątpię, bym kiedykolwiek czytała więcej niż, powiedzmy, te 5 książek miesięcznie. No way. Szczerze mówiąc to nawet ta "piątka" wydaje się czymś mało prawdopodobnym jeśli chodzi o mnie. Dlatego aktualnie stawiam sobie wyzwanie co najmniej trzech książek miesięcznie. Myślę, że spokojnie powinnam sobie z nim poradzić. A blog będzie, i jest, dla mnie dodatkową motywacją.
środa, 27 września 2017
#23 Najgorsze dopiero nadejdzie by Robert Małecki
Nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Po prostu życie byłoby zbyt piękne i zbyt proste, gdyby było inaczej. Czasami są to drobne sprawy, które bez problemu da się rozwiązać i zapomnieć, że cokolwiek było nie tak. Ale bywają również chwile, kiedy życie sypie nam się z każdym dniem coraz bardziej, a my nie potrafimy nic z tym zrobić. Jest tak źle, że myślimy, że gorzej już chyba być nie może. A co jeśli się mylimy? Co jeśli te wszystkie problemy, których doświadczyliśmy są tylko zapowiedzią, przygotowaniem do jeszcze większej tragedii, która nas czeka. Co jeśli... najgorsze dopiero nadejdzie?
czwartek, 21 września 2017
#22 Chirurg by Tess Gerritsen
Życie kobiety może zmienić się w jednej chwili. Wystarczy jedno słowo, wystarczy jeden czyn i nic już nigdy nie będzie takie samo. Niekoniecznie będzie to zmiana na lepsze. Nie. To byłoby zbyt piękne. Są rzeczy, wydarzenia, które sprawiają, że wesoła, pełna energii kobieta nagle staje się zupełną odwrotnością samej siebie. Zamyka się w sobie. Odizolowuje od innych ludzi. Boi się własnego cienia. Traci sens życia. Czuje się zbyt brudna, żeby przebywać w towarzystwie. Boi się, że ktoś może dostrzec, co ją spotkało. Nie każda potrafi poprosić o pomoc. Nie każda potrafi to zgłosić odpowiednim instytucjom. Wstyd i poczucie winy nie pozwalają im na to. A przecież to nie ich wina. Nikt nie prosi się o takie traktowanie. Ale czy może spotkać je coś gorszego niż gwałt?
poniedziałek, 18 września 2017
Magiczna Księgarnia BOOK TAG
Marta (pingwin-reads.blogspot.com) wkopała mnie w Magiczna Księgarnia Book Tag, więc cóż... Chcąc niechcąc muszę go wykonać. No dobra, niby nie muszę, ale chyba by wypadało, prawda? Nie no żartuję. Bardzo mi miło i dziękuję za nominację :)
sobota, 9 września 2017
#21 Komora by John Grisham
Czy kara śmierci jest odpowiednią karą dla zdegradowanych przestępców? Czy dzięki niej świat stanie się lepszy, mniej okrutny? Czy ludzie zaczną popełniać mniej tych wszystkich okropieństw ze strachu przed komorą śmierci? Myślę, że nie jest łatwo odpowiedzieć na te pytania. Dlaczego? Będąc przeciwko karze śmierci, pomyślmy o tym, co muszą czuć najbliżsi ofiar, które zginęły w okrutny sposób. Dla nich nie liczy się nic innego, tylko to, żeby morderca ich ukochanej osoby doświadczył tego samego, czego się dopuścił. Albo wyobraźmy sobie, że bezwzględny morderca trafia na najlepszego adwokata na świecie, który wyciągnie go z więzienia, po czym ponownie skrzywdzi kogoś w bestialski sposób. Może tacy zwyrodnialcy powinni być jednak eliminowani? A co jeśli sąd się pomyli i wyda wyrok śmierci osobie, ktora na nią nie zasłużyła, a jej adwokat nie zdąży nas czas zdobyć odpowiednich dowodów potwierdzających jej niewinność? A jeśli więzienie naprawdę potrafi zmienić człowieka? Przecież po spędzeniu kilkunastu, kilkudziesięciu latach za kratkami skazany może zacząć żałować swoich czynów, może się zresocjalizować. W końcu każdy zasługuje na drugą szansę. A morderstwo to morderstwo, nieważne na kim dokonane. I jeśli człowiek nie ma prawa zabijać, to dlaczego państwo je ma?
czwartek, 31 sierpnia 2017
#20 The Snow Queen by Hans Christian Andersen [Wydawnictwo Ze Słownikiem]
Jak wiele jesteś poświęcić, żeby osiągnąć wyznaczony sobie cel? Ile przeciwności jesteś w stanie pokonać, żeby spełnić swoje marzenia? Jak długą, i jak trudną drogę, jesteś w stanie przejść, by dotrzeć do osoby, którą kochasz? W życiu nic nie przychodzi łatwo. Zupełnie nic. A jeśli wszystko idzie po Twojej myśli, jeśli wszystko wydaje się być idealne, wiedz, że prędzej czy później pojawią się jakieś przeciwności; mniejsze lub większe. Tak jest zawsze. W końcu będziesz musiał stawić im czoło i zawalczyć o to, na czym Ci tak bardzo zależy. Tylko czy masz w sobie wystarczająco dużo siły, determinacji, by wygrać tą walkę?
niedziela, 27 sierpnia 2017
#19 Behawiorysta by Remigiusz Mróz
Patrzysz w dół podczas rozmowy? Przechylasz się na jedna stronę? Przestepujesz z nogi na nogę? Krzyżujesz ręce? Nasze ciało mówi o nas wiecej niż przypuszczamy. Dużo więcej. Każdy gest, każde spojrzenie, pozycja, w jakiej się znajdujemy może zdradzic rozmówcy nasze prawdziwe intencje. Na pewno niewiele z Was zwraca uwage na to, jak podczas rozmowy zachowuje sie ciało tej drugiej osoby. A nawet jeśli zwraca, to z pewnoscia nie analizuje tego, nie doszukuje sie znaczenia tych ruchów. Ja również tego nie robię. A może powinniśmy? Dzieki mowie ciała naprawde jesteśmy w stanie poznać drugiego człowieka. Wlasciwie... Może to najlepszy, najbardziej wiarygodny sposób, żeby go poznać.
poniedziałek, 21 sierpnia 2017
#18 W głębi lasu by Harlan Coben
Przeszłość. Czasami są to przemiłe wspomnienia, do których z chęcią nie raz powracamy. Uśmiechamy się na myśl o minionych wydarzeniach. Jesteśmy szczęśliwi, że mieliśmy szansę przeżyć te cudowne chwile. Taką przeszłość uwielbiamy. Taką przeszłość chcemy. Ale niestety przeszłość to niekiedy także przekleństwo. Przynosi ból, cierpienie. Sprawia, że ten żywiołowy, pełen optymizmu człowiek, staje się wrakiem, roślinką, której nawet wykonywanie podstawowych czynności życiowych sprawia wiele trudu. O niektórych wydarzeniach tak bardzo chcielibyśmy zapomnieć. Ale nie możemy. Nie potrafimy. Przez co nie jesteśmy w stanie pójść naprzód ze swoim życiem. Przeszłość nas niszczy. Zabija od środka.
niedziela, 20 sierpnia 2017
Wypadek karetką, nienawiść do owadów i dużo pieniędzy - Podwójna dziesiątka #6
Bez wstępu, bo... nie chce mi się go pisać. Może później edytuję tekst i coś wymyślę, ale teraz cóż... Pytania i odpowiedzi czekają, więc scroll down i lecimy z tematem :)
poniedziałek, 14 sierpnia 2017
Wzorowa uczennica, kasacja polskiej niechęci i arachnofobia - Podwójna dziesiątka #5
Podwójna dziesiątka to nie tylko puste odpowiadanie na pytania, nabazgranie kilku zdań na konkretny temat. To coś więcej. Dużo więcej. Odpowiadając na niektóre pytania, muszę się otworzyć, pozwolić Wam się poznać, a uwierzcie mi, że nie przychodzi mi to z łatwością. Czasami, kiedy pytanie jest "trudne", myślę sobie: "A może coś zmyślę?". Tak zapewne byłoby dużo prościej, ale jaki w tym sens?
W dzisiejszej części poznacie nie tylko moje książkowe marzenia, członka rodziny, który podziela moją czytelniczą pasję, ale dowiecie się także, jaki jest mój ulubiony cytat i dlaczego on, oraz... czego tak naprawdę się boję. A Daniel również odpowie na te pytania. Będzie zabawnie czy zupełnie szczerze?
Zapraszam do lektury :)
piątek, 11 sierpnia 2017
#17 Joyland by Stephen King
Tym razem nie zacznę recenzji od przemyśleń dotyczących poruszanego przez autora tematu/problemu. Mam ku temu swoje powody i jeśli dotrwacie do końca, dowiecie się, jakie.
niedziela, 30 lipca 2017
Murzynek, tolerancja i zwierzęcy ochroniarz - Podwójna dziesiątka #4
Znowu bez wstępu, ale do takich postów wstępy są zbędne. Tylko zabierają czas czytelnikowi, który jak najszybciej chciałaby poznać właściwą treść wpisu. A więc nie przedłużając:
Oto czwarta część Podwójnej Dziesiątki :)
niedziela, 23 lipca 2017
Skręcanie mebli, bezludna wyspa i kradzieże pieniędzy - Podwojna dziesiątka #3
Tak
w skrócie:
Przed
Wami trzecia już odsłona Podwójnej Dziesiątki tworzonej wspólnie
z Danielem, chowającym się pod pseudonimem Lechita92.
Zapraszam!
:)
#16 Niespokojni zmarli by Simon Beckett
Prawda. Czasami tak trudno jest się nam do czegoś przyznać. Do naszych wad. Do naszych uczuć. Do czynów, z których nie jesteśmy dumni, których się wstydzimy, o których nie chcemy pamiętać. Wolimy uciec w kłamstwo. Tak jest łatwiej. A później brniemy w nie coraz bardziej i bardziej, bo odkręcenie tego wszystkiego wydaje się już niemożliwe. Albo przynajmniej niewłaściwe z naszego punktu widzenia. I tak mijają dni, tygodnie, miesiące, lata. Aż wreszcie prawda, którą za wszelką cenę staraliśmy się ukryć, wychodzi na jaw. Tak się dzieje zawsze. Ona zawsze wypływa na powierzchnię, bez względu na to, jak bardzo staramy się zachować ją tylko dla siebie. No może prawie zawsze. Czasami zdarza się, że człowiek zabiera swoją tajemnicę do grobu. Taki to ma szczęście.
niedziela, 16 lipca 2017
Mordercze bajeczki, tatuaże i podróż do innego świata - Podwójna dziesiątka #2
Dzisiaj
tak bez wstępu, bo...Po co? Jeszcze Was zanudzę i uciekniecie,
zanim dotrzecie do części głównej dzisiejszego wpisu. A tego
wolałabym uniknąć :)
Dlatego
tylko bardzo serdecznie chciałabym Was zaprosić na kolejną odsłonę
„Podwójnej dziesiątki” tworzonej wraz ze znanym Wam blogerem
książkowym, gwiazdą Instagrama, największym fanem Harlana Cobena,
czyli... Z Danielem, którego bardziej możecie kojarzyć jako
Lechita92 :)
Miłego
czytania!
niedziela, 9 lipca 2017
Bad boy, flaki i kanapa w Empiku - Podwójna dziesiątka #1
Jak dotąd na moim blogu publikowałam jedynie recenzje przeczytanych książek (tych kilku mało znaczących postów nie dotyczących recenzji, nie liczę), więc czas najwyższy wprowadzić coś nowego. Może nawet będzie to stały element pojawiający się w tym miejscu. Kto wie? To zależy głównie od Was i tego, czy zainteresują Was tego typu posty.
Na
czym ta nowość ma polegać? Nic wielkiego. Po prostu będę
odpowiadać na pytania. Ale nie będę tego robić sama. Odpowiedzi
na te same pytania udzieli również inna osoba. Kto? Link do bloga
Gościa podam na samym końcu posta, ale proszę, żebyście nie
przewijali od razu strony. Chciałabym zobaczyć, czy po samych
odpowiedziach odgadniecie tożsamość tej osoby. Podoba Wam się
taka zabawa? Część z Was na pewno tę osobę zna, ale mogę dać
kilka wskazówek. Postać jedyna w swoim rodzaju, z wyjątkowymi
odpowiedziami, postami, ze świetnym poczuciem humoru, niekiedy
mająca przejawy choroby psychicznej (taka prawda!) oraz cierpiąca
na nieuleczalne schorzenie zwane „narcyzmem”. Tyle wystarczy :)
poniedziałek, 26 czerwca 2017
#15 Sen Śmiertelników by Maxime Chattam
Jakim człowiekiem
jestem? Dokąd zmierzam? Czasami zadajemy sobie te pytania, nie
potrafiąc znaleźć właściwej odpowiedzi. Żeby ją otrzymać,
musimy przeprowadzić szczerą rozmowę z własnym „ja”, zajrzeć
w najgłębsze zakamarki swojej duszy, a prawda jest taka, że
niewielu z nas ma w sobie tyle odwagi, by tego dokonać. Boimy się
prawdy o sobie.
środa, 31 maja 2017
#14 Dziewczyna z pociągu by Paula Hawkins

Codziennie spotykamy na
swojej drodze dziesiątki, setki obcych nam ludzi. Zastanawiamy się,
kim są, jacy są, czy są zadowoleni ze swojego życia. Często
nawet nadajemy im konkretne role, zachowania. Wyobrażamy sobie ich
życie. Ten mężczyzna w garniturze, z walizką w lewej ręce na
pewno pracuje w jakiejś dużej korporacji. Często zostaje w biurze
po godzinach, co denerwuje jego życiową partnerkę. Kobieta
biegnąca z naprzeciwka przygotowuje się właśnie do maratonu. Jest
wykończona, ale przed wejściem do domu wykona jeszcze kilka serii
pompek. A ta starsza pani siedząca na ławeczce przed blokiem...
Biedna zastanawia się, dlaczego jej syn tak rzadko już ją
odwiedza. Możemy ułożyć im życie tak, jak chcemy, ale czy
cokolwiek z tego będzie prawdą?
czwartek, 18 maja 2017
Books vs Movies #1
Pewnie większość miłośników książek jest zdania, że wersje papierowe są znacznie lepsze od ekranizacji powstałych na ich podstawie. Nic dziwnego. Sama jestem w tej grupie. Książki pobudzają wyobraźnię, co przecież uwielbiamy. Sami możemy wykreować sobie miejsca, postacie na podstawie ich opisu, bardziej utożsamić sie z bohaterami, zaprzyjaźnić się z nimi. Taka jest prawda. Chyba że ktoś ma upośledzoną wyobraźnię (i to wcale nie jest hejt, obraza ani nic z tych rzeczy; po prostu nie każdy ma ten dar), to już inna sprawa. Chociaż wiele ekranizacji nie naprawdę godnych uwagi, na poziomie książki, a nawet (tak 1/100) lepszych.
niedziela, 7 maja 2017
#13 Kasacja by Remigiusz Mróz

Wiążąc swoją przyszłość z
zawodem prawnika człowiek musi liczyć się z tym, że któregoś
dnia przyjdzie mu bronić klienta bez wątpienia winnego zarzucanych
mu czynów. Będzie musiał zrobić wszystko, co w jego mocy, by sąd
orzekł dla niego jak najlepszy wyrok. Bez względu na to, czy
dopuszczał się on kradzieży, czy zabił niewinnego człowieka.
czwartek, 4 maja 2017
#12 Chłopiec w pasiastej piżamie by John Boyne

O
niektórych sprawach nie mówi się łatwo. O problemach, o
uczuciach, o marzeniach, o wydarzeniach z przeszłości. Nawet jeśli
te sprawy osobiście nas nie dotyczą, nie da się przejść obok
nich obojętnie; machnąć ręką i powiedzieć: „nie mój
problem”. Czasami ciężko znaleźć słowa, by wyrazić swoje
zdanie, bo... Czasami nie ma odpowiednich słów.
Czym
jest Holocaust? Chyba każdy z nas, nawet ten nienawidzący historii
tak bardzo jak ja, zna to zjawisko.
sobota, 29 kwietnia 2017
#2 Jeffery Deaver cytaty
Kolejna porcja cytatów. Tym razem
poświęcamy ten post Jeffery'emu Deaver. „Puste krzesło”
pominięte, bo... zapodziałam gdzieś cytaty.
środa, 12 kwietnia 2017
#11 Kamienna małpa by Jeffery Deaver
Imigranci byli, są i będą obecni w
każdym społeczeństwie. To chyba jedna z tych rzeczy, których
możemy być w życiu pewni. Przyczyny ich migracji są różne,
zaczynając od poszukiwania możliwości realizacji własnych marzeń,
chęci zmiany czegoś w swoim życiu, a kończąc na konieczności
spowodowanej sytuacją społeczną, polityczną w danym kraju. Zdarza
się, że to ostatnie zmusza ludzi do nielegalnego pobytu w obcym dla
nich społeczeństwie (to zdanie brzmi nieco dziwnie, ale zabrakło
mi odpowiednich słów. Na szczęście wszyscy wiedzą, o co chodzi,
więc who cares?)
wtorek, 28 marca 2017
#1 Wielbiciel - Charlotte Link CYTATY
Tak,
jak postanowiłam, pojawia się pierwsza dawka cytatów. Zaczynam od
Wielbiciela – Charlotte Link, mimo że książka sama w sobie mnie
nie zachwyciła, ale o tym wspominałam w recenzji. :)
piątek, 24 marca 2017
Plany :)
Parę lat temu, podczas czytania książek, miałam, że tak to nazwę, manię wypisywania cytatów, które najbardziej mi się podobały. A było ich sporo, zważywszy na to, że większość książek, po które wtedy sięgałam dotyczyła patologii społecznych: narkomania, anoreksja, wczesne macierzyństwo itp. Swoją drogą, tego też dotyczyła moja praca maturalna z ustnej części języka polskiego. Ale nieważne. Wróćmy do tematu.
czwartek, 9 lutego 2017
#10 Puste Krzesło by Jeffery Deaver

Owady
– najliczniejsza gromada zwierząt bezkręgowych; oddychają tchawkami; ciało
składa się z głowy, tułowia i odwłoka; na tułowiu 3 pary członowatych nóg i u
wielu – 2 pary skrzydeł. Rozróżnia się owady bezskrzydłe i uskrzydlone. Bla bla
bla. (źródło: Encyklopedia PWN). Ale starczy tej biologii. Na razie...
środa, 18 stycznia 2017
#9 Niech będzie wola twoja by Maxime Chattam
Czy istnieje coś gorszego niż śmierć? To, jakiej
udzielmy odpowiedzi na to pytanie, jest sprawą indywidualną. Dla jednych życie
jest rzeczą świętą i nie ma niczego gorszego od jego utraty, dla drugich...
Śmierć bywa niekiedy wybawieniem, ratunkiem przed, delikatnie mówiąc,
nieprzyjemnymi wydarzeniami, które mają miejsce w życiu człowieka. A jeśli jest
wybawieniem, to znaczy, że chyba nie jest aż taka zła. Prawda? A więc czym są
te „gorsze rzeczy”?
Subskrybuj:
Posty (Atom)